Przechadzałaś się ulicami Londynu, lekki deszcz zmoczył twoje włosy zwiewnie ułożone w kłos . Ulice były wyjątkowo puste, nikt widocznie nie miał ochoty na spacery w taką pogodę. Oprócz twojego pieska oczywiście, który domagał się spaceru codziennie o tej samej godzinie . "Cholera" przeklnęłaś sobie w myśli wchodząc po raz kolejny w kałużę. Spojrzałaś pod nogi , pierwsze co rzuciło ci się w oczy to twoje przemoczone ulubione adidasy z którymi się praktycznie nie rozstajesz . Na chodniku , na lewo od swojej nogi zauważyłaś czarny pokrowiec , wyglądał jak futerał na telefon komórkowy . Podniosłaś i szybko go odpiełaś . W środku był czarny iPhone . "Jak można zgubić tak drogi telefon ?" myślałaś . Po chwili namysłu postanowiłaś zabrać go do domu i może poszukać w jakiś sposób właściciela. Schowałaś telefon razem z pokrowcem i razem z pieskiem skierowałaś się do swojego domu . Twoje myśli skupiały się cały czas wokół tajemniczego telefonu, próbowałaś znaleźć jakiś sposób aby odnaleźć właściciela , nie chciałaś zatrzymać tego telefonu dla siebie bo wiesz że ktoś teraz zapewne go szuka. Wchodząc do domu zdjęłaś mokre buty , kurtkę, pieska spuściłaś ze smyczy i szybko powędrowałaś do swojego pokoju . Zapaliłaś światło i od razu spojrzałaś na swój ulubiony plakat One Direction na ścianie. Miałaś tylko jeden plakat , jednego ulubionego zespołu. Nie lubisz gdy pokoje są obklejone na lewo i prawo plakatami , po prostu uznałaś że jeden plakat wystarczy . Usiadłaś na swoim łóżku , chwyciłaś tajemniczego iPhona . Może uda się rozpoznać do kogo ten telefon należy, może jakieś zdjęcia, charakterystyczne znaki... niestety jedyne co zobaczyłaś po odblokowaniu telefonu była to zwykła firmowa tapeta którą posiada każdy iPhone . Weszłaś w galerię zdjęć która była całkowicie pusta . "Jak można mieć taki dobry telefon i nie robić nim żadnych zdjęć ? " Drugą rzeczą która przyszła Ci na myśl było sprawdzenie listy kontaktów . "Nie.. nie mogę tego zrobić .. byłoby to pogwałceniem prywatności tej osoby .." pomyślałaś i zrezygnowana odłożyłaś telefon na swoje biurko . Nawet nie zauważyłaś, kiedy twoje oczy się zamknęły, już prawie zasypiałaś, gdy nagle zadzwonił telefon . Szybko się uniosłaś , chwyciłaś go i zobaczyłaś na wyświetlaczu dużo napis „Leeyum dzwoni” . Leeyum ? W sensie że kto? Liam ? Przez myśl przemkło Ci kilka faktów o Liamie z 1D , a gdy chciałaś już odebrać , przestało dzwonić . „Może zadzwoni jeszcze raz” pomyślałaś i postanowiłaś odczekać jeszcze trochę . Oparłaś się o ścianę , chwyciłaś wodę , która stała tuż obok o wzięłaś duży łyk wody . Po kilku minutach przeszedł SMS od tej samej osoby .
Leeyum : „Gdzie jesteś !? Czekamy w studiu” … Jakim studiu ? Postanowiłaś , że odpiszesz . Wiedziałaś że to będzie nieodpowiednie i nie powinnaś tego robić , ale to tylko dla dobra odnalezienia właściciela . Zaczęłaś wstukiwać litery, nie wiedziałaś co dokładnie napisać , co powinnaś napisać . Telefon znowu zadzwonił. Ktoś najwidoczniej bardzo się martwi, i tym razem bez zawahania odebrałaś . Usłyszałaś dość znajomy głos : „Gdzie jesteś ! Spóźniasz się już 30 minut !” Nastała chwila cichy , nic nie mówiłaś . „Halo ? Zayn jesteś tam ?” Gdy usłyszałaś „Zayn” od razu skojarzyłaś oczywiście Zayna z One Direction . Serce zaczęło Ci bić mocniej, poczułaś przyjemne motylki w brzuchu. Postanowiłaś że się odezwiesz . „yy.. cześć” powiedziałaś lekko zmieszanym i niepewnym głosem . „Zayn ? Z kim rozmawiam ?” dopytywał się znajomy głos . „Jestem [twoje imię] , i znalazłam ten telefon na ulicy” powiedziałaś równie niepewnie . „hmm… odezwę się gdy Zayn się zjawi , okej ?” . „Dobrze” . I rozmowa rozstała rozłączona . Wzięłaś głęboki oddech i oparłaś się z powrotem o ścianę. „Co jeśli ten telefon serio należy do Zayna ?” myśli zaprzątały ci głowę …
* tym czasem w studiu One Direction*
- No i co i co gdzie jest ? – dopytywał się blondyn z irlandzkim akcentem . - Nie wiem , odebrałą jakaś dziewczyna , mówiła że znalazła telefon na ulicy . – odpowiedział Liam spoglądając na swój telefon a następnie na resztę chłopaków .
- Trzeba być idiotą żeby zgubić telefon na ulicy . – podsumował Louis śmiejąc się .
- Przypominam że sam zgubiłeś telefon w centrum handlowym kilka miesięcy temu – odpowiedział Harry , a reszta chłopaków wybuchła śmiechem .
- A ładna była ? – zapytał nagle Niall
- Kto niby ? – odpowiedział Liam ze zdziwieniem
- No ta dziewczyna co znalazła telefon .
- Nie dzwoniłem na video rozmowę więc nie wiem Nialler . – odpowiedział Liam i usiadł na kanapie tuż obok Harry’ego . – To jak ? Czekamy za nim czy piszemy sami ?
- Nie ma co czekać za tym śpiochem . Piszemy . – odpowiedział Louis , a reszta pokiwała głową w geście aby zacząć . Niall chwycił gitarę , i zaczęli wspólnie tworzyć piosenkę . Po około 25 minutach do studia wpadł Zayn , cały przemoczony , z oklapniętymi na dół mokrymi włosami , co wyglądało co najmniej śmiesznie.
- Sorry chłopaki ale .. – zaczął Zayn , mówił z przyśpieszonym oddechem jakby przebiegł maraton . - Zgubiłeś telefon hm ? – dokończył Liam i spojrzał na niego .
- Skąd wiesz ? – zdziwił się szatyn .
- A myślisz że nie próbowaliśmy się dodzwonić ?
- Przestańcie z tymi pytaniami , bo to frustrujące xD – odezwał się Nialler spoglądający na nich..
- Dodzwoniłem się do jakiejś dziewczyny , która znalazła twój telefon . zadzwoń do niej. – powiedział Liam i podał mu swój telefon .
- Dzięki . – odpowiedział Malik , chwycił telefon Liam’a a i zadzwonił na swój własny numer. Po około 4 sygnałach odebrała dziewczyna , tak jak Li wspominał . Miała wyjątkowo delikatny głos , co od razu spodobało się szatynowi . Rozmawiali przez jakieś 6 minut , Zayn umówił się z nią na odebranie telefonu w pobliskiej kawiarni w centrum Londynu , jutro o 17:00 . Po skończonej rozmowie oddał kumplowi telefon .
- I jak poszło ? – od razu zapytał blondyn
- A dobrze . Jutro spotkam się z nią w kawiarni . – odpowiedział Zayn z wyraźnym uśmiechem na twarzy.
- Pominę już fakt że w ogóle jej nie znasz , a umawiasz się . A może to jakaś napalona 12 latka, która … - mówił Harry
- Haz ! – Zayn usiósł głos .
- No co ! Nawet jej nie znasz . Albo to stara babcia albo może jeszcze coś innego .
- Stara babcia to by ci pasowała co nie ? – Zaśmiał się Lou , i wszyscy wybuchnęli śmiechem .
* dzień później , godzina 12:00 *
Zaczęłaś szukać jakiegoś odpowiedniego stroju na spotkanie .. czy to właściwie jakieś spotkanie ? przekazanie telefonu , i nic więcej . Znalazłaś beżowe rurki , i pomarańczową tunikę . w sam raz , nie było za ciepło na dworzu mino, ze to już wiosna . Wyprostowałaś swoje dość długie włosy , następnie zajęłaś się swoim makijażem . Był subtelny i delikatny, delikatnie podreśliłaś oczy eye-linerem i usta swoim ulubionym brzoskwiniowym błyszczykiem . Gdy spojrzałaś na zegarek była już godzina 15:30 . Szybko spakowałaś do torebki najpotrzebniejsze rzeczy między innymi oczywiście telefon chłopaka, swój telefon, pieniądze oraz swój błyszczyk . Opuściłaś dom szybkim krokiem , i udałaś się w stronę centrum . Jest ono oddalone od twojego domu , jakąś godzinę drogi pieszo . Po drodze oglądałaś wystawy sklepowe i już praktycznie sporządziłaś sobie w głowie listę zakupów na najbliższe dni . Gdy doszłaś do umówionej kawiarni była godzina 16:50 . Jeszcze dziesięć minut , więc postanowiłaś że usiądziesz i zamówisz swoje ulubione Frappucino . Złapałaś za klamkę od drzwi do kawiarni , i w tym samym momencie poczułaś czyjąś rękę dotykającą twojego ramienia , przestraszyłaś się i szybko odwróciłaś .
- Cześć . Jesteś [twoje imię] , prawda ? – ujrzałaś szatyna , o brązowych oczach, uśmiechającego się i spoglądającego na ciebie. Od razu go rozpoznałaś , to był Zayn ! Tak , ten Zayn Malik, którego uwielbiasz już od bardzo długiego czasu, którego zdjęcia wprawiały twoje serce w szybkie bicie. Nawet nie zauważyłaś gdy twoje policzki stawały się różowe.
-T-tak – uśmiechnęłaś się .
- Może wejdziemy na kawę ? – zaproponował szatyn i otworzył Ci drzwi . przytaknęłaś i weszliście razem do kawiarni . Gdy zajęliście miejsce i zamówiliście kawę, od razu wyjęłaś z torebki jego czarnego iPhona razem z pokrowcem . - Twoja zguba . – uśmiechnęłaś się i wręczyłaś mu telefon . Chłopak uśmiechnął się , podziękował i opowiedział Ci jak bardzo szukał telefonu . Wasza rozmowa stała się bardziej otwarta , przestałaś być spięta . Rozmawialiście przez ponad godzinę , śmialiście się i w między czasie przegryzali maślane ciasteczka, które jak się okazało obydwoje bardzo lubicie . Była godzina 18:53 , zaczęło się robić Ciemno.
- Zayn, chyba powinnam już iść . Naprawdę świetnie się z tobą bawiłam – uśmiechnęłaś się .
- Czekaj , może cię podwiozę ? Gdzie mieszkasz ?
- Na Kings Road . – odpowiedziałaś ubierając na siebie kurtkę .
- Świetnie , akurat to po drodze . – odpowiedział , i razem opuściliście kawiarnię.
Przez całą drogę, również nie mogliście przestać rozmawiać , mieliście wiele wspólnych tematów, a muzyka była jednym z nich . Nawet nie zauważyłaś jak szybko czas zleciał . Na sam koniec , Zayn poprosił Cię o numer telefonu, który szybko zapisał .
- Tylko nie zgub drugi raz telefonu – zaśmiałaś się
- Nie zgubię , a przynajmniej postaram się – odpowiedział z uśmiechem . Chłopak popatrzył na twój numer zapisany z swoim telefonie o powiedział „na pewno jeszcze się odezwę” , przytulił Cię i odjechał . Tak zaczęła się twoja znajomość z twoim przyszłym chłopakiem ;)
Nialler jak zwykle rozwala :D
OdpowiedzUsuńCiekawy imagine, jednakże popracuj nad błędami. ;)
OdpowiedzUsuńtrust-and-believe
Zapraszam na pierwszy rozdział: http://close-strangers.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuń