Nadszedł
dla chłopaków upragniony tydzień relaksu . W końcu mogli chwilę odetchnąć od
codziennych koncertów , wywiadów i całego szumu . Całą piątką udali się do
swojego wspólnego domu w zachodniej części Londynu . Była to spokojna
dzielnica, praktycznie na obrzeżu miasta . Gdy wszyscy zostawili swoje walizki
w pokoju udali się razem do kuchni .
- Cholera ! – krzyknął Niall . Blondyn rzadko przeklinał, no chyba że coś serio
go zdenerwowało .
- Co się dzieje ? – zapytał Liam.
- No jak to co !? Lodówka pusta ! – odburknął Irlandczyk . Chłopcy od razu
wybuchnęli śmiechem , i jednomyślnie zamówili pizzę , a właściwie to 5 pizz.
Dla każdego po jednej . Pierwszy do jedzenia zabrał się oczywiście Niall –
kocha jedzenie bardziej niż cokolwiek innego . Podczas wspólnych wygłupów przy
stole Harry zerkał co chwilę na swojego najlepszego kumpla – Louisa . Wszyscy w
zespole wiedzą, że Harry jest gejem, i wcale się z tym nie ukrywał. Nie
wstydził się tego. Hazza zauważył, że jest z nim co nie tak, był nieswój , nie
uśmiechał się, a jego pusty wzrok tkwił w swoim pudełku z prawie nie tkniętą pizzą.
- Wiecie , jestem zmęczony , chyba pójdę się położyć . – powiedział Louis bez
większych emocji i skierował się do swojej sypialni .
- Lou , wszystko jest okej ? – zapytał loczek spoglądając w kierunku
przyjaciela . Przyjaciela ? Mało
powiedziane . Harry był zauroczony Louisem, darzył go o wiele silniejszymi
emocjami. Wiedział jednak, że nie ma u niego szans – Louis ma dziewczynę
Eleanor , którą bardzo kocha, i nie chciał psuć jego związku .
- Tak, Haz . po prostu jestem zmęczony . – powędrował do swojego pokoju,
zamknął na sobą drzwi i położył się na łóżku.
Po skończonej kolacji Zayn, Niall i Liam postanowili obejrzeć jakiś film , Liam
zasugerował komedię, reszta się jak najbardziej zgodziła . Harry tym czasem
wszedł po schodach, zerknął w kierunku uchylonych drzwi Louis’a sypialni .
Podszedł, i zerknął w kierunku Lou . Chłopak leżał na łóżku, miał zamknięte
oczy , spał . Harry podszedł do niego, przykucnął przy nim, i delikatnie
odgarnął spadającą na oczy . widać że płakał . Harry nie chciał go budzić,
delikatnie pocałował go w czoło, i postanowił zostawić karteczkę dla Louisa .
Chwycił żółtą małą karteczkę , długopis i zanotował :
„Louis, cokolwiek się dzieje, nie bój się mi o tym powiedzieć – Twój Hazza” .
i opuścił jego pokój jeszcze raz się oglądając . Powędrował do swojego pokoju,
było już dość późno, rozpakował swoje rzeczy ,wyjął piżamę i postanowił wziąć prysznic . Nawet nie
zauważył, że po jego ciele spływała zimna lodowata woda. Jego myśli wciąż
krążyły wokół Louisa . „Co jeśli ktoś mu zrobił krzywdę ? Może pokłócił się z
Eleanor ? Uh, harry to nie możliwe , weź się w garść ! …Wyglądał tak słodko z
tą opadającą grzywką … Harry ! Przestań ! Louis jest sexy, fakt, ale teraz on
cierpi i potrzebuje twojej pomocy !” myśli cały czas zaprzątały mu głowę . Wytarł
ciało, ubrał swoją piżamkę w śmieszne kolorowe wzorki , był to prezent od Lou
na jego 18 urodziny. Doprowadził się do porządku i wszedł do swojego pokoju .
Położył się na łóżku , chwycił swój telefon i zaczął przeglądać twittera. Nie
chciało mu się spać, postanowił odpisać kilku fankom , a po chwili usłyszał
pukanie do swojego pokoju . Pomyślał że jest to Niall lub Zayn którzy jak
zazwyczaj nie mają szamponu czy coś w tym stylu .
- Proszę ! – powiedział bez większego namysłu . I dalej wpatrywał się w ekran
swojego iPhona . Do pokoju wszedł Louis, był okryty kocem. Zawsze tak chodził,
po prostu lubi ciepło. Harry uniósł głowę , i gdy zobaczył przyjaciela od razu
odłożył telefon , szybko odruchowo wstał i mocno go przytulił. Serce zabiło mu szybciej,
a gdy poczuł zapach jego perfum omal nie ugięły się pod nim nogi .
- Lou, martwiłem się . Chodź , siadaj . – usiedli na łóżku Harrego , zapalona
była jedynie lampka nocna, w pokoju było całkiem ciemno . Przez kilka minut
siedzieli bez słowa . Hazza próbował złapać kontakt wzrokowy z Lou. Bezskutecznie
, patrzył on cały czas w podłogę. Nagle Louis zapytał :
- Mogę się o coś zapytać ?
- No jasne , pytaj . – odpowiedział najmłodszy.
- Ale to trochę ..krępujące …
-Louis , przecież możesz mi powiedzieć wszystko . Jesteś moim najlepszym
przyjacielem. – Harry poklepał go po ramieniu. Louis wziął głęboki oddech i zapytał:
- Jak odkryłeś że … no wiesz .. bardziej wolisz chłopaków niż dziewczyny ? – spojrzał
na loczka, który nie dowierzał własnym uszom . Louis nigdy nie pytał się o jego
orientację , akceptował to, lecz nigdy nie pytał o to . Uśmiechnął się, zrobiło
mu się gorąco, a nawet poczuł przyjemne motylki w brzuchu . Po krótkim namyśle
odpowiedział :
- No wiesz Lou … po prostu to wiedziałem . Nie patrzyłem na dziewczyny w ten
sam sposób w jaki patrzyłem na chłopaków , serce biło mi mocniej, i czułem
takie przyjemne ciepło .
-A czy … czy jakiś chłopak sprawił że no.. poczułeś się gejem ? Że ugięły ci się kolana i czułeś te
przyjemne ciepło ? – dopytywał dalej . Harry uśmiechnął się , myślał że serce
zaraz wyskoczy mu z klatki piersiowej.
-Tak, nawet często – odpowiedział spoglądając na najstarszego . – Lou, czy ty
chcesz powiedzieć że … spoglądasz na mężczyzn w inny sposób niż dotychczas ? –
Louisa wzrok powędrował znowu na podłogę .
- ja.. ja nie wiem .. być może ..
- Wow .. nie spodziewałbym się tego po tobie .
- Haz, nie powiedziałem że jestem gejem .. ja po prostu .. sam nie wiem ..
- A co z Eleanor ? Przecież to twoja dziewczyna . – przypomniał Harry .
- Dokładnie .. – Wzruszył ramionami i po raz kolejny jego wzrok gdzieś odbiegł
. Tommo poczuł się winny, że zapytał przyjaciela o jego orientację . Pod
wpływem wielu myśli, stracił panowanie nad sobą, przybliżył się do Harry’ego ,
ich usta dzieliło zaledwie kilka centymetrów , poczuł jego oddech , i nie czekając ani chwili dłużej
położył rękę na jego karku, przesunął ją wyżej, zaczął mierzwić czekoladowe
loki Hazzy i… pocałował go . Z początku subtelnie i delikatnie . Harry lekko zszokowany, przyciągnął go
bliżej siebie tak aby ich ciała były jak najbliżej, otworzył usta trochę
szerzej, tak aby język Louisa miał swobodne dojście. Ich pocałunki stały się
namiętniejsze , pełne emocji . Loczek nie spodziewał się , że właśnie tej nocy
pocałuje swoja największą miłość ,
czekał na ten moment od bardzo długiego czasu, moment który śnił mu się
po nocach, moment który myślał że nigdy nie nastąpi .
Po dłuższej chwili Louis oderwał się od niego i zaczął :
- Przepraszam Harry .. nie powinienem . – wstał momentalnie z łóżka i skierował
się do wyjścia . Nie spodziewał się , że pocałunek mi się spodoba, i że da się
ponieść emocjom . Harry próbował złapać go zatrzymać , lecz Lou był za szybki ,
i opuścił sypialnię zamykając za sobą drzwi .
*miesiąc później*
Chłopcy nie odzywali się do siebie od czasu całego tego zajścia w sypialni .
Można by powiedzieć, że nawet siebie unikali podczas wywiadów i koncertów .
Harry chciał powiedzieć, jak bardzo go kocha, że to właśnie przy nim kolana mu
się uginały, że to właśnie dzięki Louisowi czuje te przyjemne ciepło w środku …
Wyjął komórkę i napisał smsa do Louisa :
„ Mogę na Ciebie liczyć ? Rosso Restaurant , dziś o 20:00 . będziesz?”
Po niecałych dwóch minutach otrzymał odpowiedź :
„Jasne Haz” . – loczek uśmiechnął się
sam do siebie , przeczytał smsa kilka razy, aby upewnić się , że Louis się zgadza
. Spojrzał na zegarek który wskazywał godzinę 12:30 . Miał jeszcze trochę czasu
więc postanowił ogarnąć sypialnię . Nie lubi brudu , wszystko musi być zawsze
czyste i pachnące . Spędził trochę czasu przed TV , a po 18:00 zaczął się
szykować . Ubrał białą koszulkę na krótki rękaw , dość obcisłe beżowe spodnie oraz
dodał swój ulubiony szczęśliwy naszyjnik . Ułożył przed lustrem swoje niesforne
loki, uśmiechał się na myśl, że znów spotka się z Lou , że w końcu powie mu co
naprawdę do niego czuje. Wyszedł z
hotelu , i skierował się do restauracji Rosso – była to ulubiona restauracja
jego i Louisa . Usiadł przy zarezerwowanym wcześniej stoliku , była godzina 19:50
. Czekał na przyjaciela , dosłownie pięć minut później zauważył znajomą
czuprynę , wstał od stolika i mocno go przytulił . Po raz kolejny poczuł ten wspaniały
zapach perfum. Louis wyglądał wspaniale , jego koszulka doskonale uwypuklała
jego umięśnione ręce , a spodnie jego największy atut – pośladki oczywiście .
Usiedliśmy razem, nagle cała spięta atmosfera poszła w niepamięć , i zaczęliśmy
rozmawiać jak za dawnych czasów . Przeglądając kartę dań Louis zapytał :
- Dlaczego właściwie tutaj mnie zaprosiłeś ?
- To randka . – odpowiedział Harry . Uśmiech pojawił się na ich twarzach, a gdy spojrzeli
na siebie, Lou zaczerwienił się ,i próbował ukryć się za kartą dań .
„Czy ja..ja go kocham ? Fakt , Haz
wygląda dziś cudownie , te loczki i .. dołeczki gdy się uśmiecha . Nie,
przecież nie mogę kochać mojego najlepszego przyjaciela , weź się w garść Lou !”
– myślał .
Obydwoje złożyli zamówienie: spaghetti i czerwone wino . W oczekiwaniu na
jedzenie. Harry zaczął rozmowę :
- Chciałem z tobą porozmawiać o .. tamtej naszej wspólnym wieczorze . Louis ja
naprawdę ..
- Nie Haz , ja przepraszam . Wyszedłem tak szybko , to było głupie .. wiem że
mogłeś to źle odebrać , ale nie chciałem żebyś odebrał to w taki sposób że mi
się nie podobało . Podobało mi się , cholernie dobrze całujesz . Ja po prostu
.. nie byłem na to gotowy .. – Harry słuchał go uważnie , i zaczął się szeroko
uśmiechać. Nawet nie zauważyli kiedy kelner przyniósł im zamówienie . Poczuł
znowu motylki w brzuchu, i czuł że jego policzki czerwienią się . – Harry ,
pocałowałem cię , bo nie byłem do końca pewny mojej orientacji, ale ..teraz już
jestem pewien . całkowicie pewien .
-Słucham więc Lou .
- Kocham Cię . –Harry nie odpowiedział, tylko od razu pocałował go . Wiedział, że to
będzie wystarczająca odpowiedź . Nie przejmowali się , że inni ludzie mogą ich
widzieć , że mogą uznać to za dziwne lub odrażające . Liczyło się tylko to , że uczucia
Harry’ego zostały w pełni odwzajemnione , powtórzyli pocałunek sprzed tamtej
pamiętliwej nocy . Po chwili powoli odkleili się od siebie po wyjątkowo długim
pocałunku , i Harry zapytał :
- A co z Eleanor ?
- Powiedziałem jej o wszystkim, zerwaliśmy , ale postanowiliśmy zostać przyjaciółmi
. – Uśmiechnął się , a po udanym posiłku
para wyszła z restauracji trzymając się za ręce .
Super.!! <33
OdpowiedzUsuńpiękny ♥
OdpowiedzUsuń